Dukla + Brokreacja – Nafciarz Dukielski (Whisky Rye Double Brown Porter)

Dukielski.jpeg

Jako niepoprawny amator szkockich i irlandzkich whisky, a szczególnie tych charakteryzujących się intensywnie torfowymi nutami z nieskrywaną ciekawością sięgnąłem ostatnio po Nafciarza Dukielskiego. Ten Whisky Rye Double Brown Porter powstał w kooperacji Browaru Dukla oraz Brokreacji. O ile Ci pierwsi jeszcze nie zdołali trafić w mój gust, tak ekipa Brokreacji kupiła mnie na zeszłorocznym Silesia Beer Feście doskonałymi etykietami i całkiem przyjemnymi piwami. Wychodzi więc, że na dwoje babka wróżyła, bo i różnie bywa z tymi kooperacjami. W tym przypadku kupiła mnie grafika oraz opis, widniejący na butelce. Dokładnie idzie on tak:

Nafaciarz Dukielski to piwo inspirowane wydobywaną od wielu lat, w rejonach Dukli, ropą naftową. Piwo o oleistej fakturze pochodzącej ze słodów żytnich i ciemnobrunatnej barwie nadanej przez czekoladowe i palone słody whisky. W smaku i aromacie nuty torfu i nafty przeplatają się z szlachetną ziołowością słodu East Kent Golding oraz charakterem brown portera.


Po tej króciutkiej lekturze nie mogłem przejść koło Nafciarza obojętnie, mając wobec niego jednocześnie bardzo wysokie oczekiwania. No to jak wyszła ta konfrontacja?

Z ciemnymi piwami mam tak, że ich wygląd przykuwa moją uwagę zdecydowanie bardziej, niż ich jaśniejsze odmiany i tak też było w tym przypadku. W sztucznym świetle ten Brown Porter wyszedł prawie jak ropa naftowa – czarny jak smoła, z delikatnymi, ciemnobrązowymi refleksami. Drobna i beżowa piana fajnie dopełniła całość, chociaż nie ukrywam – mogłaby troszkę lepiej „koronkować” na szkle. Nie to jest jednak istotą rzeczy. Istotne jest to, co dzieje się dalej, a wierzcie mi – dzieje się tutaj naprawdę wiele! Wyobraźcie sobie, że stoicie na polu naftowym, w towarzystwie składowanych nieopodal podkładów kolejowych. Słońce zdążyło już dość mocno nagrzać spękane drewno, z którego bardzo wyraźnie unosi się w powietrzu ten ich specyficzny zapach. Czujecie to? Bo w tym piwie takich nut nie brakuje! Parafrazując tytuł jednego z filmów braci Coen – to nie jest piwo dla słabych ludzi. Dołóżcie sobie do tego aromaty torfowe i akcenty dymne, podsypane gorzką czekoladą oraz przyjemną kawą i voila! Dla mnie to jest absolutne K. O. Co dzieje się dalej? Nafciarz Dukielski pomimo niezbyt wysokiego ekstraktu, ale dzięki zastosowaniu słodów żytnich ma przyjemną, oleistą fakturę. On naprawdę może kojarzyć się z ropą naftową w dobrym tego słowa znaczeniu. Nie brak mu też pełni w smaku. I tutaj kolejne, miłe zaskoczenie – to piwo jest delikatnie słodkie na początku, aby potem wybrzmieć ponownie nutami torfowymi i przyjemną, dość mocną goryczką. Wyczuwalna jest też czekolada, z odrobiną kwasowości w kontrze. Finisz Nafciarza też robi robotę, bo cały czas czułem się tak, jakbym siedział na tych podkładach kolejowych, nieopodal wspomnianego wyżej pola naftowego.

Muszę przyznać, że kompozycja piwna, jaką stworzyli piwowarzy z Dukli i Brokreacji jest dla mnie niezwykle udanym strzałem. Wszystko się tutaj zgadza i nie ma się nawet za bardzo do czego przyczepić (chociaż nie ukrywam, iż dość intensywnie szukałem jakichś wad). Nafciarz Dukielski zasługuje na pokłony w pas. Niemniej jednak trzeba pamiętać –  nie jest to trunek, jaki przypadnie do gustu wszystkim. Z pewnością jest on wymagający i dla amatorów piwnych wrażeń może być zbyt radykalny. Ja natomiast takie tematy uwielbiam i z czystym sercem daję 9/10

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Dukla + Brokreacja – Nafciarz Dukielski (Whisky Rye Double Brown Porter)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s