Chmielobrody kontra Jerry Brewery – dogrywka

Tak fajnie nam się ostatnio z Jerrym rozmawiało, że aż postanowiłem zrobić dogrywkę, podczas której oceniliśmy jedno z piwo browaru Maryensztadt, pierwotnie odrzucone przez Jurka. Tym razem już bez konkretów, na luzie, o wszystkim i o niczym, ale za to z piwem w ręku:

Reklamy

Chmielobrody kontra Jerry Brewery

Albo kiedy jesteś na festiwalu piwa i rozmawiasz z kolegą blogerem piwnym o naszym fachu, czyli najbardziej niepopularnym nurcie w polskiej blogosferze. Na szczęście nie tylko o tym będzie mowa w najnowszym odcinku „Chmielobrodego kontra”. Wypijemy co nieco, pogadamy o Brokreacji i poruszymy kilka innych mniej lub bardziej ciekawych kwestii. Wbijajcie!

Chmielobrody kontra Frela

Frela to po śląsku dziewczyna. Od pewnego czasu taką nazwę nosi również szkło degustacyjne, zaprojektowane przez Bartka Lenarda i Wojtka Biegusa. W świecie polskich beer geeków znalazło już ono spory poklask, a popyt na te „ślicznotki” zdecydowanie przewyższa podaż. Zatem jakie plany ma ekipa Freli na przyszłość? Dlaczego nie chcą podbić wszechświata swoim pomysłem? I w końcu jakie piwo do degustacji wybiorą chłopaki? O tym wszystkim w dzisiejszym odcinku „Chmielobrodego kontra”.

Chmielobrody kontra Browar Brodacz

Browar Brodacz to marka mocno rozpoznawalna na rynku piw kraftowych. Jego założyciel – Tomasz Brzostowski – od początku istnienia Brodacza działał wszelkimi sposobami, aby ta nazwa zapadła w pamięć. I chociaż nie zawsze wychodziło to zgodnie z zamierzeniami, tak teraz Brodacz nabrał chyba wiatru w żagle. I właśnie o tych wiatrach, o największej liczbie polskich, piwnych premier w tym roku i o tym, dlaczego Tomek zgolił brodę porozmawiamy w kolejnym odcinku z cyklu „Chmielobrody kontra…”

Chmielobrody kontra Kattowitzer Brauhaus (Marek Rendchen)

Jeżeli miałbym wskazać na tym łez padole największego miłośnika klasycznych, piwnych stylów niemieckich, to z pewnością będzie to Marek Rendchen. Piwowar browaru domowego Kattowitzer Brauhaus, współpracujący onegdaj z browarem Kraftwerk oraz ultra-fan zespołu Rammstein. I to właśnie on jest gościem w kolejnym odcinku „Chmielobrodego kontra…”, gdzie poruszymy m. in. sprawę stoutu z kiszonym śledziem i wrzucimy do kadzi trochę rozgrzanego granitu. W jakim celu? Tego dowiecie się z poniższego filmu.

Chmielobrody kontra BeerLab

Jeżeli ktoś z Was myśli, iż browar BeerLab, po bardzo mocnej ofensywie sprzed dwóch lat, odszedł w niepamięć, ten mocno się myli. Otóż BeerLab ma się bardzo dobrze, a plany właścicieli zakładają dalszy rozwój i rozbudowę browaru, o czym osobiście miałem okazję się przekonać. Dlatego też zapraszam Was na rozmowę o przeszłości, przyszłości i teraźniejszości z Arturem Jakubiakiem i nowym piwowarem, którym został… a zresztą sprawdźcie sami:

Chmielobrody kontra Głos Avasta

Każdy użytkownik programu antywirusowego Avast zna ten głos. Będzie on także rozpoznawalny dla osób, korzystających z odkurzaczy Roomba. Jednakowoż to nie wszystkie i na pewno nie najważniejsze „miejsca”, w jakich usłyszycie mojego dzisiejszego gościa – dziennikarza, lektora i voice coacha Katarzynę Juszkiewicz. O sprawach lekkiej oraz ciężkiej wagi porozmawiamy w kolejnym odcinku „Chmielobrodego kontra…”

Chmielobrody kontra Piwoteka

Piwoteka to jeden z tych browarów, które nie boją się eksperymentować z ciekawymi dodatkami w piwie. Co więcej – eksperymenty te wychodzą im nad wyraz smacznie. Dlatego nie mogłem nie skorzystać z okazji i będąc w Łodzi spotkałem się z Markiem Putą, właścicielem tego łódzkiego browaru oraz pubu i sklepu. M. in. o Polskim Stowarzyszeniu Browarów Rzemieślniczych, muzyce i o tym, czy Surströmming pasuje do piwa dowiecie się z dzisiejszego odcinka „Chmielobrodego kontra…”

Chmielobrody kontra nieWysoki Sąd

Dzisiaj będzie nieco poważniej i nieco dłużej niż zwykle. OK, niby można było tu przyciąć, tam usunąć, ale kiedy człowiek mądrze mówi i z sensem, to jakoś tak zwyczajnie szkoda. W końcu to też nie telewizja i czas na reklamy nas nie ogranicza, prawda? W związku z tym zapraszam Was na spotkanie z Obywatelskim Sędzią Roku 2015, któremu nawet jazda na wózku nie jest obca. Panie i Panowie – przed Wami Jarosław Gwizdak!