Kreatywne IPY z Browaru Jana

Browar Jana ostatnimi czasy mocno pracuje nad swoim wizerunkiem, czego efektem jest m. in. nowa linia piw z serii kreatywnej. Postanowiłem przyjrzeć się bliżej wybranej trójce, a poniżej możecie rzucić okiem na efekt mych przemyśleń:

Fast Degu – Baltic Porter Palo Santo Coconut (Stu Mostów)

Siorbacze yerba mate, do których czasem się zaliczam, z pewnością znają takie pojęcie, jak palo santo. A co to w ogóle da piwowarowi, wraz z solidną dawką kokosu i w połączeniu z porterem bałtyckim na azocie? Browar Stu Mostów postanowił to sprawdzić, a ja z kolei zdecydowałem się sprawdzić Browar Stu Mostów.

Chmielobrody #2 pod ostrzałem!

Swojego piwa (nawet tego w kooperacji) nie wypada samemu oceniać. Dlatego też będąc w Cieszynie i korzystając z okazji zwiększonej obecności blogera piwnego na metr kwadratowy poprosiłem o opinię trzech „wybrańców”. Jak wypadł Chmielobrody #2, czyli kooperacja mojej skromnej osoby oraz Browaru Dwóch Braci? Kim są „wybrańcy”? Co się stało, że na końcu filmu straciliśmy ostrość?!?! Odpowiedź na te wszystkie pytania poznacie w filmie poniżej:

Golem i trzy odsłony upiora

Pamiętam moje pierwsze spotkanie z Lilith. Była gorzka, czekoladowa i mocno popiołowa. Takich RISów dzisiaj się nie robi. A szkoda. Na szczęście Browar Golem przed wybuchem „epidemii” na pastry stouty zdążył wypuścić trzy warki tegoż specjału, a tak się akurat składa, że wszystkie trzy warki posiadam. I nie zwracajcie uwagi, jak numeruje te piwa na filmie, bośmy się z Arturem Karpińskim nie dogadali 😉 Przed Wami porównanie warki pierwszej, drugiej oraz najnowszej, czyli trzeciej. W sam raz do pooglądania przy wigilijnych przygotowaniach. Wesołych!

Fast Degu – The Middle of Silence (Maltgarden & Piwne Podziemie)

Szybki rzut nosa na kooperacyjną świeżynkę autorstwa browarów Maltgarden i Piwnego Podziemia. Jest potężnie pod kątem parametrów, więc czy w smaku i zapachu wyjdzie podobnie? Sprawdzam!

PS
Minus za brak informacji na etykiecie o dodanym do piwa naturalnym aromacie masła orzechowego (niemniej ponoć jedynie dopełnia całości, a nie gra pierwszych skrzypiec. Ja nie wyczułem tu sztuczności, co akurat zapisuję in plus). Niestety dowiedziałem się o tym po nagraniu filmu 😉

Fast Degu – Rockmill’s Merry Cranberry

Nie jestem fanem długich video-degustacji jednego piwa (z wyjątkiem piw mega-specjalnych i z potencjałem cymesowym, żeby nie napisać sztosowym). Brakuje mi w tym dynamiki, odniesienia do innych przykładów i generalnie jak już robić takie rzeczy, to kilka tematów za jednym zamachem.

Niemniej czasami fajnie jest nagrać i powiedzieć coś właśnie o pojedynczym trunku. Tylko po co się rozwodzić 20 minut, skoro można to zrobić szybciej? I właśnie w tym miejscu, w sam raz na mikołajki, cała na biało, wjeżdża nowa seria – FAST DEGU. 1 piwo, maksymalnie 3 minuty. Na pierwszy ogień pierwszy barleywine z Rockmilla. Enjoy!