Hołda Chmielu, Garaż i Spencer, czyli browary domowe pod lupą dwóch geeków (feat. Łukasz Anczyk)

Wiecie kiedy degustacja piwa jest najprzyjemniejsza? Kiedy możesz ją prowadzić razem ze znajomymi. Stąd też, korzystając z wizyty Łukasza z blogu Opiwatele, wyciągnąłem kilka butelek domowych „sztosów” ze swojej piwniczki i wspólnie nagraliśmy o tym film. W roli głównej (poza Łukaszem) browary domowe: Hołda Chmielu, Garaż i Spencer. Enjoy!

Technologia piwowarstwa – dla kogo i po co są te studia?

Studiowanie technologii piwowarstwa przez niektórych uważane jest za zupełnie zbędne. No bo czy nie lepiej fachu uczyć się z praktyki? Do tego przecież wiedzy dostępnej na wyciągnięcie ręki jest pełno. Wystarczy garnek/kadź, dostęp do internetu i już można bawić się w piwowara.

W związku z tym po co i dla kogo są w. w. przeze mnie studia? Zapytałem o to Łukasza Anczyka, znanego z bloga Opiwatele, ale także absolwenta kierunku „Technologia piwowarstwa” na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu.

Chmielobrody w Garażu – odc. 3 – filtracja i wysładzanie

Czy przypadający właśnie dzisiaj, w pierwszy czwartek listopada, Międzynarodowy Dzień Stoutu to dobry dzień na rozpoczęcie swojej przygody z warzeniem piwa? Ależ oczywiście że tak – w końcu możecie sami sobie uwarzyć stout! W związku z powyższym i właśnie z tej okazji przed Wami trzeci odcinek dokumentujący moją wizytę u Janusza, w trakcie którego poopowiadamy Wam trochę o procesie filtracji i wysładzania

Chmielobrody w Garażu – odc. 2 – śrutowanie i zacieranie

Po długiej przerwie wracamy do Garażu! I to nie byle jakiego, bo mowa oczywiście o Browarze Domowym Garaż, gdzie wspólnie z Januszem przechodzimy przez kolejne etapy domowego warzenia piwa.

W dzisiejszym odcinku pora na konkrety, czyli w końcu zakasujemy rękawy i działamy, tzn. śrutujemy i zacieramy. Kolejny odcinek najpewniej za dwa tygodnie 😉 Stay tuned!

Iralndzka whiskey Jameson oraz Jameson Crested okiem beergeeka

Jeśli myśleliście że whisky mi się znudziła, to jesteście w błędzie. No dobra, co prawda ten film był nagrywany w kwietniu, ale hej – w barku czekają trzy kolejne butelki na swoją opowieść. A tymczasem zabieram Was do Irlandii na podróż poprzez smak i aromat najpopularniejszej marki z tej części globu, podanej w dwóch różnych odsłonach. Szanowni Państwo – przed Wami Jameson Whiskey!

The Piggy Brewing Company, czyli kraft po francusku

Kraft z Francji chyba nie jest u nas jakoś mocno popularny. Z tym większą ciekawością sięgnąłem po dwie propozycje, serwowane przez The Piggy Brewing Company. Co prawda tych piw pewnie już nie dostaniecie (a przynajmniej tamtych warek), bo poniższy materiał nagrywałem jakoś w maju, ale hej – zawsze jest to kolejny rzut oka na świat leżący poza granicami naszego grajdołka, c’nie? 😉

Brokreacja – Meet The Barrel(s) (feat. Wolf & Oak Distillery)

Barrel aging w polskim krafcie obecny jest już od dłuższego czasu. W sumie zero zdziwienia, bo efekty procesu starzenia piwa w beczkach bywają oszałamiające. Tym mocniej najarałem się na pomysł Brokrecji, w którym ekipa z Krakowa chce lepiej ukazać to, co konkretna beczka wnosi do piwa. Do tego dochodzi kooperacja ze świetną, polską destylarnią – Wolf & Oak. Czy może być lepiej? No właśnie – oto jest pytanie!

Kellerbier w pryzmacie Cieszyna, Pinty i Lubrowa

Weź idź do sklepu i kup Kellerbiera. No dobra, teraz może coś się trafi, bo zarówno Cieszyn, jak i Lubrow wypuścili swoje interpretacje tegoż górnofrankońskiego stylu, ale wcześniej? No kiepsko. Stąd z dużą uwagą i ciekawością rzuciłem nosem i podniebieniem na obie pozycje, serwowane przez „Trójmiejszczan” oraz cieszyńskich Ślązaków. Do tego się wymądrzam. W związku z tym zapraszam na krótką wycieczkę z piwem w dłoni i moimi przemyśleniami w tle. Prost!

Chupacabra Cmentarna Waszym nosem, podniebieniem i oczami!

Pamiętacie – jakiś czas temu poprosiłem Was o podesłanie Waszej oceny Chupacabry Cmentarnej? Tak było, nie ściemniam. Co więcej kilkoro z Was faktycznie swoje filmy podesłało, a poniżej możecie sprawdzić jak to wszystko wyszło. Enjoy 😉

PS
Wybaczcie że tyle zeszło – no nie dało się wcześniej, niemniej po wypitej wczoraj puszce zaręczam, iż piwo nadal trzyma formę! 😉