Chmielobrody On Tour – Monyo Brewing

Wybierając się w minione wakacje na Węgry strasznie zacieszałem na wizytę w budapesztańskim browarze Monyo. Szczególnie iż jest to jeden z największych browarów kraftowych u naszych madziarskich braci. Wizyta była wzorowa, materiał zebrałem i postanowiłem, że wypadałoby poza moim kaleczonym angielskim zrobić doń napisy.

Pół roku później, kiedy udało mi się zrobić zaledwie 50% tłumaczenia z jego zamieszczeniem w formie znaków alfabetu pod filmem muszę chyba złożyć broń. W tym tempie to do sierpnia się nie wyrobię (a nie zanosi się, abym nagle zdobył dodatkowe kilka godzin ekstra w ciągu doby).

Dlatego też przed Wami  browar Monyo, jego wnętrza, świetna rozmowa z Botim – managerem brandu oraz kraftowe piwo prosto z Węgier. Enjoy!

Kreatywne IPY z Browaru Jana

Browar Jana ostatnimi czasy mocno pracuje nad swoim wizerunkiem, czego efektem jest m. in. nowa linia piw z serii kreatywnej. Postanowiłem przyjrzeć się bliżej wybranej trójce, a poniżej możecie rzucić okiem na efekt mych przemyśleń:

Chmielobrody #2 pod ostrzałem!

Swojego piwa (nawet tego w kooperacji) nie wypada samemu oceniać. Dlatego też będąc w Cieszynie i korzystając z okazji zwiększonej obecności blogera piwnego na metr kwadratowy poprosiłem o opinię trzech „wybrańców”. Jak wypadł Chmielobrody #2, czyli kooperacja mojej skromnej osoby oraz Browaru Dwóch Braci? Kim są „wybrańcy”? Co się stało, że na końcu filmu straciliśmy ostrość?!?! Odpowiedź na te wszystkie pytania poznacie w filmie poniżej:

Golem i trzy odsłony upiora

Pamiętam moje pierwsze spotkanie z Lilith. Była gorzka, czekoladowa i mocno popiołowa. Takich RISów dzisiaj się nie robi. A szkoda. Na szczęście Browar Golem przed wybuchem „epidemii” na pastry stouty zdążył wypuścić trzy warki tegoż specjału, a tak się akurat składa, że wszystkie trzy warki posiadam. I nie zwracajcie uwagi, jak numeruje te piwa na filmie, bośmy się z Arturem Karpińskim nie dogadali 😉 Przed Wami porównanie warki pierwszej, drugiej oraz najnowszej, czyli trzeciej. W sam raz do pooglądania przy wigilijnych przygotowaniach. Wesołych!

Fast Degu – The Middle of Silence (Maltgarden & Piwne Podziemie)

Szybki rzut nosa na kooperacyjną świeżynkę autorstwa browarów Maltgarden i Piwnego Podziemia. Jest potężnie pod kątem parametrów, więc czy w smaku i zapachu wyjdzie podobnie? Sprawdzam!

PS
Minus za brak informacji na etykiecie o dodanym do piwa naturalnym aromacie masła orzechowego (niemniej ponoć jedynie dopełnia całości, a nie gra pierwszych skrzypiec. Ja nie wyczułem tu sztuczności, co akurat zapisuję in plus). Niestety dowiedziałem się o tym po nagraniu filmu 😉