Fast Degu – Free for Me (bezalkoholowa IPA od Brewery Hills)

Zewsząd atakują mnie memy, że na tej izolacji to wszyscy popadniemy w alkoholizm. Otóż niekoniecznie tak musi być, do czego szczerze zachęcam. Jeśli na ten przykład mam ochotę na piwo w tygodniu, to mogę sięgnąć po kilka różnych, kraftowych piw bezalkoholowych, a jednym z nich jest m. in. Free for Me od załogi Brewery Hills:

Doctor Brew – Trio (przeze mnie) wybrane

Na początku piwnej rewolucji marka Doctor Brew przez sporą liczbę beer geeków uznawana była za jakość samą w sobie. Jednakowoż gdy nieco wody w Wiśle upłynęło sytuacja się zmieniła i obecnie nazwa Doctor Brew zniknęła z ust hop headów. No ok, pojawia się, ale w niezbyt pochlebnych relacjach.

Dlatego też postanowiłem sprawdzić, jaką obecnie formę prezentuje ta ekipa. Tak zwyczajnie i bez uprzedzeń. Dlatego też nabyłem kilka ich piw i postanowiłem przyjrzeć im się bliżej. Jak wypadli? Na to pytanie odpowiadam w filmie poniżej:

Chmielobrody w Garażu – odc. 1 – sprzęt do domowego warzenia piwa

Jeżeli kiedykolwiek zastanawiałaś/łeś się nad tym, czy zacząć warzyć w domu piwo, to odpowiedź jest prosta – zdecydowanie tak! Tylko jak się do tego zabrać? Od czego zacząć, jak wygląda sam proces? Czego będziesz potrzebować?

Mam nadzieje że znajdę odpowiedź na te i dodatkowe pytania razem z Januszem z browaru domowego Garaż. W ciągu kilku kolejnych odcinków omówimy i pokażemy, co „w garze” piszczy. Startujemy oczywiście od tego, co powinniście zgromadzić, aby uwarzyć swoją pierwszą warkę:

Dwóch Braci – Projekt Global Hops: Pekko

Pekko to kolejny chmiel, który został głównym bohaterem cyklu Global Hops, jaki serwuje nam browar Dwóch Braci. Jak tym razem wypadło piwo z tej serii? Na to pytanie odpowiadam poniżej. Aaaaaa i zignorujcie proszę moje zaproszenie, związane z WFP, które najpewniej się nie odbędzie 😦 Film nagrywałem przed weekendem, więc no… co zrobić 😦

Chmielobrody On Tour – Monyo Brewing

Wybierając się w minione wakacje na Węgry strasznie zacieszałem na wizytę w budapesztańskim browarze Monyo. Szczególnie iż jest to jeden z największych browarów kraftowych u naszych madziarskich braci. Wizyta była wzorowa, materiał zebrałem i postanowiłem, że wypadałoby poza moim kaleczonym angielskim zrobić doń napisy.

Pół roku później, kiedy udało mi się zrobić zaledwie 50% tłumaczenia z jego zamieszczeniem w formie znaków alfabetu pod filmem muszę chyba złożyć broń. W tym tempie to do sierpnia się nie wyrobię (a nie zanosi się, abym nagle zdobył dodatkowe kilka godzin ekstra w ciągu doby).

Dlatego też przed Wami  browar Monyo, jego wnętrza, świetna rozmowa z Botim – managerem brandu oraz kraftowe piwo prosto z Węgier. Enjoy!