Spowiedź piwowara – Andrzej Kiryziuk (Browar Raduga)

1. Kiedy uwarzyłeś swoje pierwsze piwo domowe?

W 2012 roku

2. Ile warek domowych masz na koncie?

Około 60

3. Czy mimo zaangażowania w swój własny browar nadal masz czas, aby warzyć domowo?

Niestety nie 🙂 Choć ciągle ta potrzeba za mną chodzi i jest chęć powrotu do domowego warzenia. Jednak czasu ciągle brakuje. Jednocześnie testuję w domu niektóre pomysły na nowe piwa. Można w warunkach domowych sprawdzić np. wpływ niektórych owoców lub przypraw na smak i aromat piwa.

4. Jak doszło do tego, że z piwowara domowego zostałeś piwowarem zawodowym?

Myśl o piwowarstwie zawodowym towarzyszyłam mi właściwie od początku, od pierwszego warzenie domowego. Nie chciałem spędzić całego życia w biurze cudzej firmy. Chciałem robić coś nowego, ciekawego, co sprawiałoby mi przyjemność i byłoby dobrym pomysłem na biznes. Od początku czułem, że piwowarstwo może stać się moim nowym zawodem i do tego właśnie dążyłem.

5. Co wiązało się z przejściem z małych na wielkie gary? Jakie trudności napotkałeś po drodze?

Problem w przejściu na duże gary to głównie trudności z adaptacją domowych receptur na warunki browaru. Trzeba dość długo uczyć się różnic między efektami jakie uzyskuje się w warunkach domowych, a jakie osiąga się w browarze z tej samej receptury. Dodatkowo każdy browar jest nieco inny i nawet wycyzelowana receptura daje różne efekty w różnych browarach. Trzeba dobrze poznać sprzęt, na którym się pracuje.

6. Czy piwowarstwo kraftowe to intratny biznes? Żyjesz w 100% z własnego browaru czy jest to zajęcie dodatkowe? Ew. browar to Twoje główne źródło utrzymania, ale mimo wszystko pojawiają się w tle dodatkowe zajęcia?

Intratność tego biznesu zależy od wielu zmiennych 😉 I osobowościowych, i rynkowych, a i odrobina szczęścia się przyda. Z mojej poprzedniej pracy etatowej na rzecz browaru zrezygnowałem bardzo szybko, w okolicach drugiej warki uwarzonej przez Radugę. Ale, tak jak wspomniałem wcześniej, wynikało to z mojego twardego postanowienia, że właśnie to chcę robić w życiu i chcę właśnie taką firmę budować. Poświęciłem się więc temu w 100% i nie potrzebuję w tej chwili posiłkować się innymi źródłami utrzymania.

7. Co poradziłbyś piwowarowi domowemu, planującemu przejście na „zawodowstwo”

Poleciłbym mu, aby na początek zatrudnił się jako pomocnik w jakimś browarze fizycznym (np. takim jak Browar Błonie). Warto na początek brać udział w najprostszych pracach, poznać dobrze sprzęt, jego możliwości i ograniczenia. Zobaczyć na własne oczy jakie na co dzień pojawiają się problemy w browarze, ile jest zmiennych do opanowania podczas produkcji. Po takim doświadczeniu dużo łatwiej dopasować odpowiednio recepturę do warunków browarowych.

Reklamy

10 uwag do wpisu “Spowiedź piwowara – Andrzej Kiryziuk (Browar Raduga)

  1. Krycha

    Prosze o informację gdzie zawodowo warzy Pan Kiryziuk? Chyba, że ma na myśli wysyłanie maili do browaru gdzie aktualnie produkowane jest piwo. Jedyną wartością jego wypowiedzi jest fakt, że już wiem dlaczego piwa Radugi smakują jak nieudane piwa domowe z 2012.

    Polubienie

      1. Krycha

        Ale Andrzej tam nie warzy i nie jest piwowarem więc po co ta mistyfikacja? Nie rób z hurtownika zawodowego piwowara.

        Polubienie

  2. Krycha

    Oczywiście bo wiadomo, kto warzy na browarze a kto nie. Jako bloger czy dziennikarz jesteś zobowiązany do podania takiej informacji lub zadania pytania jak to wygląda. W branży jakoś nie jest to żadna tajemnica kto jest kim. Kontraktowcy, którzy potrafią się pojawić tylko raz na browarze by podpisać umowę w sposób zamierzony wprowadzają wszystkich w błąd, że warzą a ich hurtownia to browar (a tak nie jest). „Browar kontraktowy” to tylko hurtownia z własną marką piwa, którą sprzedają. Inna sprawa, że kontraktowcy którzy warzą na browarze bez etatu łamią prawo. Oraz narażają browar w którym zlecona jest produkcja od strony prawnej.

    Polubienie

    1. A na jakiej podstawie wyciągasz takie wnioski? Jakaś definicja konkretna? Powołujesz się także na łamanie prawa. O jakie przepisy konkretnie chodzi? Mogę prosić o wskazanie dokładnych ustaw/rozporządzeń/kodeksów wraz ze stosowanymi paragrafami?

      Polubienie

      1. Kaczka

        Tak samo Pinta (zanim weszła na swój sprzęt) gdzie w Zawierciu nadzorował Pawel Masłowski a w Zarzeczu Michał Cebula? Tak samo Birbant gdzie głównym technologiem w Zarzeczu jest Jarek Sosnowski (przepraszam za przekształcenie nazwiska jakby co)? Tak samo Szpunt gdzie główny piwowar jest piwowarem BeerLabu? Tak samo Monsters gdzie piwowar dostaje klucze od Łukasza z Ziemi Obiecanej i może wejść na warzelnie czy w tej samej sytuacji jest Absztyfikant w Czarnej Owcy? Ich też na wiesz typowo oszustami, którzy są tylko hurtownia?

        Polubione przez 1 osoba

      2. Ja mimo wszystko dalej czekam na jakąś podstawę prawną dot. wcześniejszych wypowiedzi oraz źródło definicji „piwowara zawodowego”. Merytoryka przede wszystkim! 😉

        Polubienie

  3. Jerry Brewery

    Krycha – uwaga, mam złe info. W browarze stacjonarnym także nie warzy piwowar. Robią to warzelani. Piwowar odpowiedzialny jest za receptury i kontrolę procesu. 😉

    Polubione przez 1 osoba

  4. Logis

    „Inna sprawa, że kontraktowcy którzy warzą na browarze bez etatu łamią prawo” jeśli mają umowę na użyczenie sprzętu i pomieszczeń to nie łamią prawa.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s