Hoppy Beaver – Scotland Yard (Scottish Ale) + Urbi et Orbi (Belgian Tripel)

Czy w obecnych czasach można uruchomić browar kontraktowy i wypuścić na rynek piwa, które z nową falą piwowarstwa nie mają zbyt wiele wspólnego? A kto bogatemu zabroni? Chociaż z drugiej strony nie sprawdziłem, jaki kapitał zakładowy ma obecnie browar Hoppy Beaver, więc z tą bogatością może nieco przesadzam. Fakt jest jednak niezaprzeczalny – oto pojawił się nowy gracz na rynku, który za nic sobie ma tęgo nachmielone oraz nowofalowe piwa i na rynek wchodzi z Belgijskim Triplem oraz Scottish Ale’em. I ja w sumie tej koncepcji przyklaskuję, bo pośród całej maści nowoczesnych piw rzemieślniczych brakuje mi na polskiej scenie większej liczby klasyków. Tylko czy z taką ofertą Hoppy Beaver ma szansę zaistnieć w szerszej świadomości beer geeków? Ja miałem okazję się o tym przekonać, gdyż przed kilkoma dniami w moje ręce wpadła paczka z dwoma piwami ze wspomnianego „chmielowego bobra”.

Scotland Yard (Scottish Ale)


Przyznam szczerze – jakoś dotychczas nie miałem większej styczności z przedstawicielami tego stylu. Ogólnie rzecz ujmując, angielskie piwowarstwo nie wzbudza we mnie większych emocji, aczkolwiek czasem lubię wypić sobie jakiegoś przyjemnego Bitterka. Ale Scottish Ale? Z czym to się w ogóle je? Szybki rekonesans arkusza BJCP i już wiem, że będę się strasznie nudził. Chmielu za wiele tutaj nie ma, ponoć w głównej mierze ma być słodowo, może trochę biszkoptowo, z umiarkowaną goryczką. Nuda panie, jak w polskim kinie inżyniera Mamonia. I jakież było moje zaskoczenie przy pierwszym powonieniu. Tak przyjemnych biszkoptów w piwie to ja dawno nie czułem. Do tego szczypta estrów, odrobina toffi i subtelna ziemistość. No nie powiem – jest przyjemnie. A nawet bardzo. Po kilku łykach moje odczucia nadal się nie zmieniają. Biszkopty i herbatniki ciągle prowadzą w tym klasycznym tańcu, a za nimi podąża przyjemna słodycz, którą bastuje fajna, szorstka i faktycznie umiarkowana gorycz. Na sam koniec rzut oka na parametry i kolejne zdziwienie – 10° BLG, a mam wrażenie, jakbym pił co najmniej 14-tkę. Scotland Yard to bardzo udana pozycja, fajnie skomponowana i całkiem stylowa. Oby każdy nowicjusz warzył piwa na takim poziomie.

Urbi et Orbi (Belgian Tripel)


Moja ciekawość zdecydowanie wzrosła, kiedy po „nudnym Szkocie” przyszła pora na „nudną” Belgię. Być może dlatego, że akurat ja tę nudę całkiem lubię. Ponadto poziom Scotland Yardu pozwolił mi ocenić, iż Urbi et Orbi także mnie nie zawiedzie. Aromat na starcie poczęstował mnie dokładnie tym, czego oczekiwałem – czerwony pieprz, subtelne banany i guma balonowa. Fenole pięknie zagrały w tym piwie, świetnie korespondując z akordami brzoskwiń, jakie pojawiły się po pierwszych łykach. I chociaż ta propozycja ekipy Hoppy Beavera mogłaby mieć nieco bardziej wytrawny finisz, tak przyjemnie wyczuwalna gorycz nieco rekompensowała ten drobiazg. Ponadto jak na Tripla przystało Urbi et Orbi ma w sobie przyjemną lekkość stylu, której nie burzy nawet subtelnie wyczuwalny alkohol. I chciałbym w tym miejscu postawić kropkę, ale w miarę nabierania przez piwo temperatury do mojego nosa zaczęły dolatywać nuty lekko kiszonej kapusty. Pani Kapitan również zauważyła ten „drobiazg”, który finalnie nieco obniżył loty bohaterów dzisiejszego wpisu. Stawiam, iż jest to problem tej jednej butelki, gdyż czytając opinie, jakie pojawiają się o Urbi et Orbi, jestem chyba jedyną osobą, jaka odnotowała taki detal.

Finalnie Hoppy Beaver w mojej opinii odnotował całkiem udany start, który mam nadzieję pociągnie ekipę do dalszych piwowarskich eksperymentów. Czekam również na moment, kiedy sięgną po nowofalowe style, bo co jak co, ale nazwa  browaru do tego zobowiązuje! Czego im, Wam oraz sobie życzę. Na zdrowie!

PS
Właśnie otwarłem drugą butelkę Urbi et Orbi – nie ma grama kapusty kiszonej, więc uznaję, iż ta jedna butelka to był jedynie wypadek przy pracy 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s