Browar Hoppy Lab – Rzemieślnicze Klasyczne

Często browary rzemieślnicze w swoich ofertach zapominają o tak zwanych piwach „entry-level”. Wiecie, chodzi o dobrze zrobione pilsy, przyjemne piwa pszeniczne, solidne lagery czy nieskomplikowane pale ale’e. I ja to poniekąd rozumiem, bo większość tych, którzy chociaż odrobinę wsiąkli w świat piwnego kraftu częściej sięga po solidnie nachmielone i pojechane wynalazki, niż po bocka czy hellesa. Na szczęście od pewnego czasu obserwuję tendencję rzemieślników do warzenia klasyki czy właśnie mało złożonych „górniaków”. Sam od czasu do czasu lubię sięgnąć po tego typu tematy, a dla osoby na co dzień nie mającej styczności z „ajpami”, „ipami” i „risami” to już w ogóle będzie idealne wprowadzenie do krainy chmielem i słodem płynącej. I właśnie na te oczekiwania odpowiedział m. in. browar Hoppy Lab ze swoim Rzemieślniczym Klasycznym. Czy całość wypadła, jak należy? Sprawdźmy.

W tym miejscu warto zastanowić się, czego od takiego piwa powinniśmy oczekiwać. Z pewnością nie powinno być ono zbyt skomplikowane czy złożone. I właśnie takie ono jest. Aromat wypada dość ubogo w porównaniu z solidnie nachmielonymi IPA’ami, ale nadal może cieszyć. Sporo tutaj akcentów słodowo-zbożowych, z w tle przygrywającymi białymi owocami, przywołującymi skojarzenia z winogronami i białą porzeczką. Estry przyjemnie i subtelnie nęcą, ustępując jednak pierwszeństwa przyjemnej słodowości. Po kilku łykach zostałem utwierdzony w przekonaniu, że jest to naprawdę idealne piwo dla lubujących się w Tyskim czy Żywcu, a których chcemy przeciągnąć na kraftową stronę mocy. Rzemieślnicze Klasyczne jest lekkie, rześkie, ze szczyptą akcentów ziemistych, z mocno umiarkowaną goryczką i z białymi owocami w tle. Ot taki przyjemny i codzienny „pijus”.

Być może większość z Was powie „a po co nam takie nudne piwo? Gdzie tu chmiel, gdzie gorycz na poziomie miliarda IBU?”. Zaprawdę powiadam Wam – takie piwa, jak Rzemieślnicze Klasyczne są  nam po prostu potrzebne. Po pierwsze z pewnością trafią w gust części piwoszy, lubujących się w mniej złożonych piwach (ja osobiście znam kilkanaście takich osób). Po drugie dla części beer geeków (takich, jak ja) będą przyjemną odskocznią od codziennych „zmagań” z dokokszonymi „ipami” czy „barli łajnami”. Po trzecie Rzemieślnicze Klasyczne to naprawdę świetny trunek do wprowadzenia do świata kraftu. Ileż to razy widziałem krzywiących się „tyskopijców” (no offence, Bros. 😉 ), kiedy ktoś dał im spróbować dobrego West Coasta. Kubki smakowe trzeba po prostu przyzwyczajać do nowych smaków, a Rzemieślnicze Klasyczne będzie do tego po prostu idealne. 7/10

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s