1 urodziny Chmielobrodego!

fot. Marta Lebiocka

Jakby mi ktoś 2 lata temu powiedział, że kiedyś, w przyszłości będę prowadził bloga, to postukałbym się w czoło. OK, moje tłamszone zapędy dziennikarskie wcześniej czy później musiały znaleźć ujście, ale prędzej spodziewałem się powrotu do radia lub czegoś pochodnego, niż zmierzenia się z tą dość trudną formą komunikacji ze światem. I to jeszcze wybrałem ten najtrudniejszy koncept blogowania, czyli formułę pisaną. Ale hej, do odważnych świat należy i wiecie co? Nie żałuję. Owszem, początkowo blog miał służyć jako wsparcie prowadzonego interesu, co jednakowoż po kilku miesiącach totalnie się zmieniło, a „Chmielobrody Blog” stał się bytem uniezależnionym od działalności sklepu. Co prawda nadal jest dla niego wsparciem, ale jedynie częściowym. Tym samym mogę dzisiaj świętować pierwsze urodziny powołania do życia publicznego mojego alter ego. Wszystkiego najlepszego dla mnie! 😀

Przez te 366 dni (poprzedni rok był przestępny 😉 ) udało mi się „popełnić” 97 wpisów, w których przetestowałem dla Was 162 piwa, z czego 7 wpisuje się w moją prywatną pokutę i motto „piję, abyście Wy nie musieli!”. Mam tu oczywiście na myśli produkty piwne, nieprzekraczające w detalu okolic 2 zł brutto per puszka, czyli te obrandowane „szalupą FHP”.

Jak szybko się przekonałem degustacje to nie jedyna droga, jaką może piwny bloger podążyć i na jaką moi czytelnicy chcą wkraczać. O wiele większą frajdę mam z tworzenia publicystyki około piwnej. Felietony czy relacje, to rzeczy, jakie przychodzą mi z dość dużą łatwością. Takich wpisów pojawiło się 16, w tym 3 relacje z festiwali piwnych, 3 części cyklu „Wywody Chmielobrodego”, kilka randomowych i opisanych wypadów ze znajomymi oraz 1 wywiad. Nota bene ten ostatni wydarzył się przypadkiem, wziął mnie z zaskoczenia i przypomniał starą, dziennikarską prawdę, iż na wywiad nie chodzisz nieprzygotowany. Na szczęście wybrnąłem z tego dość zgrabnie, a sama rozmowa z Wojtkiem Solipiwko cieszyła się dość dużą poczytnością (KLIK!). Tyle wygrać!

A skoro już o czytelności mowa. Chmielobrody Blog nie należy do czołówki polskiej sceny blogerskiej. On nawet nie jest w połowie tej traktującej o piwie (a przynajmniej tak mi się wydaje). Na szczęście kropla drąży skałę i z miesiąca na miesiąc słupki lecą w górę. Jak wyglądał pod tym względem miniony rok? WordPress mówi o 11 600 odwiedzających i 18 560 wyświetleń bloga. Do tego należy doliczyć 660 lajków na Facebooku i 149 followersów na Instagramie (ten ostatni odpaliłem nieco ponad miesiąc temu). Jak dla mnie, to i tak zaskakująco dużo i cieszę się, że jest Was co raz więcej. W tym miejscu wielkie dzięki dla każdego, kto tu zagląda, kto śledzi fejsa i Instagram. Kłaniam się w pas i chylę czoła.

Pani Kapitan i Chmielobrody In The Flesh!

Zaskoczeniem są też dla mnie narodowości, jakie czasem odwiedzają blog. Algieria, RPA, Izrael, Tajlandia, Meksyk, Arabia Saudyjska, Kolumbia czy Mauritius to tylko niektóre z Państw odnotowujących swoją obecność w tym miejscu. Jeśli chodzi o podium pod tym kątem, sprawa wygląda następująco:

  1. Polska
  2. Wielka Brytania
  3. Stany Zjednoczone (którym po piętach depczą Niemcy)

Na końcu rzecz, jaka nie podlega jakimkolwiek cyferkom i statystykom. Ilość fantastycznych ludzi, eventów, wydarzeń i miejsc, jakie miałem okazję poznać, odwiedzić czy zobaczyć jest nie do przecenienia! Tutaj swoją szczególną uwagę zwrócę właśnie na ludzi – to dzięki Wam po prostu mi się chce. Dziękuję wszystkim, których spotkałem na swej piwnej drodze i którym zawdzięczam to, w jakim miejscu się znalazłem. Mógłbym zacząć Was wymieniać, ale po pierwsze zajęło by to masę miejsca i czasu, a po drugie nie chciałbym przypadkiem kogokolwiek pominąć. Zresztą – Wy wiecie, o kogo chodzi. Dzięki za ten rok, za wsparcie, za dobre słowo, za to, że czytacie, za to, że komentujecie, lajkujecie, za rozmowy, za pomoc. No po prostu – dobrze jest być Chmielobrodym!  🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s