Fabrica Rara – Fruity (Fruit Weizen z dodatkiem malin i arbuza)

Należę do gatunku ludzi lubiących zimą, przy trzaskającym mrozie powspominać klimat wakacji, gorących i piaszczystych plaż oraz wyjątkowo ciepłych wieczorów. W ten obraz doskonale wpisuje się kilka drobnych szczegółów. Jednym z nich jest Weizen. Do dzisiaj pamiętam jeden z festiwali, na jakim miałem okazję grać, a na którym kisiliśmy się z zespołem w strasznym ukropie od samego rana (próba dźwięku o 7:30, start koncertu 19:00, 35 stopni w cieniu – no po prostu dosko pomysł!) – nic tak dobrze nie gasiło pragnienia, jak właśnie piwo pszeniczne. Drugim elementem, przywołującym w pamięci wakacje jest arbuz. Ten słodki i niezwykle soczysty owoc to must have w lodówce latem. W związku z tym kiedy całkiem niedawno w moje łapy wpadł Fruity z Fabrici Rary od razu wiedziałem, iż to piwo długo zamknięte nie pozostanie.

Powszechnie wiadomym jest, że wyżej wspomniany browar znany jest z wrzucania do swoich produktów wszelkiej maści dodatków. Ekipa z Cieszyna postawiła w tym miejscu na arbuz oraz maliny. W mojej opinii połączenie pszeniczniaka z tymi owocami to pomysł bardzo udany, aczkolwiek mam świadomość, iż nie trafi on w gusta każdego beer geeka. Ja w każdym razie takie podejście szanuję. A jak te dodatki wpłynęły na Fruitiego? Zapach to przede wszystkim wyraźne nuty goździków, z delikatnym, bananowym podbiciem. Jest fenolowo, słodko, a dzięki niezwykle mocnym akordom arbuzowym jest także bardzo rześko. Niestety zabrakło mi tutaj wspomnianych wcześniej malin, niemniej jednak bukiet tego piwa faktycznie przeniósł moje wspomnienia w sierpniowy, upalny wieczór, więc przymknę na to oko. W skrócie – jest dobrze. Smak to także wyraźny, weizenowy charakter, o gładkiej fakturze, z solidnym arbuzem w tle. Maliny chyba też gdzieś tutaj są, bo coś tam w ten deseń majaczyło, aczkolwiek nie wiem, czy nie było to na zasadzie autosugestii. W każdym razie mimo niedostatku tego dodatku Fruity i na tym polu się broni. Jak do tego dołożymy nienaganną prezencję, czyli ładne i równomierne zmętnienie, drobną i dobrze koronknującą  pianę, tak dostaniemy piwo solidne i niezwykle pijalne.

Fabrica Rara stanęła na wysokości postawionego im zadania, tworząc piwo jednoznacznie kojarzące się mojej skromnej osobie z wakacjami. Owszem – zdecydowanie lepiej piłoby się je latem, ale czasem i w chłodny, zimowy wieczór warto odpocząć od wszelkiej maści RISów czy Barley Wine’ów. Dla mnie podróż w ciepłe kraje z Fruitim była niezwykle udana i polecam ją każdemu, kto będzie miał ochotę na tego typu wojaże. 7.5/10

Jedna uwaga do wpisu “Fabrica Rara – Fruity (Fruit Weizen z dodatkiem malin i arbuza)

  1. Pingback: Sobota 17 grudnia 2016 | Beer News Polska

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s