PiwoWarownia – Wspomnienie Lata (Raspberry IPA)

Wyobraźcie sobie, że planujecie wypad w góry. Jesień już od kilku tygodni gra pierwsze skrzypce, a docelowe schronisko i ostatnie kilometry podejścia ponoć są już przysypane śniegiem. Sama trasa także do najłatwiejszych nie należy. Więc czy może być coś lepszego po intensywnej wędrówce, niż kufelek smacznego piwa? Dla niektórych będzie to pewnie żurek i ciepła herbata, ale dla beer geeka wybór jest oczywisty. Z tą myślą podczas pakowania się przed trasą na Halę Gąsienicową do jednej z kieszeni plecaka powędrowało Wspomnienie Lata, czyli Raspberry IPA. Bo czy może być coś wspanialszego, niż przywołanie w pamięci ciepłych dni pośród ośnieżonych szczytów gór? Wszystko to miało się dopiero wyjaśnić.

Wspomnienie Lata to „ajpiej” z dodatkiem malin, laktozy i płatków owsianych, uwarzony przez PiwoWarownię w ramach inicjatywy Cracow Beer Academy. Autorem jego receptury jest Grzegorz Sołtysik, a piwo to jest trzecim, jakie powstało w ramach tego projektu. A o co tutaj w ogóle chodzi? Krótko – PiwoWarownia spośród zgłoszonych przez piwowarów domowych piw wybiera zwycięzcę, którego receptura zostaje przeniesiona na duży browar. Proste? Proste. Zresztą temat jest podobny do Kuźni Piwowarów, organizowanej przez Browar Jan Olbracht. Skoro już wiemy co i jak, to pora na degustację.

OK, przyznaję – wymiękłem i zacząłem od żurku oraz ciepłej herbaty, bo śniegu faktycznie nasypało sporo, a temperatura i wiejący wiatr nie rozpieszczały wędrujących po Hali Gąsienicowej. Po chwili wypoczynku mogłem jednak śmiało przejść do tego, co przytaszczyłem ze sobą do tej urokliwej doliny. Szklanka została wypełniona bardzo ładnym, wpadającym w delikatną, jasną czerwień trunkiem. Piana rewelacyjnie komponowała się z okolicznym śniegiem i szczytami, okalającymi schronisko. Piękny, chmielowy aromat doskonale wtórował owocowemu zapachowi malin i subtelnym nutom laktozy. Bukiet tego piwa faktycznie może przywołać w pamięci skąpaną w letnim słońcu łąkę. W smaku jest równie dobrze. Pierwszoplanowe maliny świetnie współgrały z owocami cytrusowymi i charakterystycznym, mlecznym posmakiem laktozy. Na szczęście piwowar nie przesadził z ilością tej ostatniej, dzięki czemu piwo nie jest przesłodzone. Jak do tego dołożymy dość sporą goryczkę, kontrującą malinowo-laktozową słodycz, tak otrzymamy piwo niezwykle pijalne, pełne, które cieszy każdy nasz zmysł. Tylko nie bardzo wiem, co miały tutaj wnieść płatki owsiane, ale ja się nie znam. Zresztą zupełnie mi to nie przeszkadzało.

Wybierając się w Tatry miałem dwa piwa do wyboru i cieszę się, iż mój wybór padł właśnie na Wspomnienie Lata (drugim był Ryży Dżon, o którym możecie poczytać TUTAJ). Co prawda nie ryzykowałem wiele, bo piwa spod szyldu Cracow Beer Academy do słabych raczej nie należą, niemniej jednak jakieś ryzyko zawsze istnieje. Na szczęście nie zawiodłem się ani trochę, a okoliczności przyrody, w jakich miałem przyjemność pić Wspomnienie Lata dodatkowo potęgowały wrażenia z degustacji. Jeśli traficie na to piwo w najbliższym czasie i akurat poczujecie zmęczenie winter warmerami spod znaku RISów czy Quadruple’i – nie zastanawiajcie się i bierzcie je w ciemno. 7.5/10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s