Doctor Brew – Barley Wine Brandy Barrel Aged

barley

Nie lubię brandy. No po prostu nie umiem się przekonać do trunków, które kojarzą mi się ze zbyt słodkimi perfumami mojej ukochanej mamy. Może to jeszcze nie mój czas; może nikt mi nie pokazał, na co zwracać uwagę w tym trunku;  może to po prostu taka karma. Status quo jest taki, że nie pijam brandy i raczej nie zamierza się z tego powodu umartwiać. Na szczęście lubię piwo (tak, wiem – też mi nowość), więc czy połączenie tych dwóch światów może być udane? Piwowarzy z browaru Doctor Brew podjęli rękawicę i uwarzyli Barley Wine, a następnie przelali go właśnie w beczki po brandy. Podobny zabieg zrobili z beczkami po bourbonie, o czym możecie poczytać TUTAJ. A jak wyszło w tym wypadku?

Po zakręceniu kieliszkiem i wykonaniu kilku wdechów nosem zaczyna się konkretna jazda. Na pierwszym zakręcie zahaczamy o doskonałe owoce z brzoskwiniami na pierwszym planie. Następnie wychodzimy na słodową prostą z fajną, ciasteczkową podbudową. Po chwili tych szaleństw i po ogrzaniu się trasy pojawiaja się fajny, karmelowy finisz. Cała trasa jest lekko alkoholowa, ale nie przeszkadza to, a wręcz podkręca tempo. I tyle? No pewnie, że nie – teraz czas na drugie okrążenie, czyli parę solidnych łyków. W odróżnieniu od wersji bourbonowej ten Barley Wine jest trochę słodszy, z większą ilością nut winnych. Piwo jest pełne w smaku, a aromaty ciasteczkowe znajdują również odzwierciedlenie w ustach. Dodatkowo to przyjemne rozgrzewanie w przełyku. Dzieje się tutaj tak wiele, że przy każdym uniesieniu kieliszka radocha nabiera bardzo wysokich obrotów. Podobnie, jak u swojego brata poziom IBU z etykiety jest lekko przesadzony, acz gorycz w finiszu jest nieco wyższa, niż w wariancie leżakowanym po bourbonie. Ot mało szczegół, nie mający żadnego wpływu na wrażenia i radość z picia.

Doctorzy ponownie stanęli na wysokości zadania – stworzyli rewelacyjny trunek i pozwolili mi zapomnieć o tym, że za brandy to ja w zasadzie nie przepadam. Ponownie chapeau bas i ukłony do samej ziemi oraz zasłużone 8.5/10 (punkcik mniej, od wariantu po bourbonie, który smakował mi odrobinę bardziej).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s