Wąsosz – Steve (American Lager)

Steve

Amerykańskie lagery są doskonałe! Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta. Nie dość, że do ich produkcji używa się amerykańskich chmieli, nadających całości nut cytrusowych czy egzotycznych, to na dodatek piwa te są zazwyczaj bardzo lekkie, mocno pijalne i doskonałe w odbiorze. Można tutaj wspomnieć chociażby świetną Pianę Szamana z Redena, ale także pewien wąsaty browar, jaki przez przypadek trafił w moje ręce jakiś czas temu. A mowa tutaj o Stevie z Browaru Wąsosz.

Do chmielenia użyto tutaj jednego rodzaju chmielu, pochodzącego zza oceanu – Simcoe. I jakież było moje zaskoczenie, gdy okazało się to wystarczające! Zapach tego piwa jest w mojej ocenie genialny – nuty egzotyczne rewelacyjnie współgrają z aromatami żywicznymi i słodowymi. W połączeniu ze smakiem otrzymujemy lekką i przyjemną symfonię doznań. Tutaj wszystko ze sobą gra tak, jak doskonały big band jazzowy. Skojarzenia muzyczne są tutaj zamieszczone nie bez kozery – to piwo pije się tak dobrze, jak doskonale słucha się utworu Caravan (o chociażby takiej wersji – KLIK!). I tutaj pojawia się kolejne zaskoczenie, bo parametry nie wskazują na to, jak „pełny” jest to trunek (4,2 % alk., 11°BLG). Chapeau bas!

Steve nie jest piwem degustacyjnym i bardzo dobrze! Czasami trzeba się wyluzować i posiedzieć przy prostym, niewymagającym lagerze. A jak na „cassual’owe” piwo przystało ta „wąsata” butelka robi robotę! 8/10 w tej kategorii.

PS
Wąs nie jest wąsem anonimowym – na tej butelce widnieje nie kto inny, jak Steve Buscemi 😉

Jedna uwaga do wpisu “Wąsosz – Steve (American Lager)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s