Doctor Brew – Barley Wine Bourbon Barrel Aged

BW BBA.jpg

Polacy nie gęsi i swoje drogie piwa mają! Tak, tak, powoli wchodzimy w erę, gdzie nie tylko zagraniczne browary raczą nas swoimi trunkami w cenach wyższych, niż 15 PLN! Jakiś czas temu trafiłem na absolutnie fenomenalne Imperium Prunum z Kormorana, za które musiałem dać, bagatela 23 PLN (a za kolejne dwie butelki, cudem trafione, po 30 PLN/szt), a ostatnio natomiast w moje łapy wpadły cztery małe buteleczki od Doctor Brew, każda w cenie ok. 19 PLN. Dzisiaj pora na pierwszą z nich, czyli Barley Wine, leżakowane w beczce po Bourbonie. Czy warto było wydać taki hajs na to piwo, o zawrotnej pojemności 0.33 ml?

Po przelaniu piwa do kieliszka od razu rzucają się w oczy trzy rzeczy – fenomenalna, bursztynowa barwa, wysoka klarowność i bardzo delikatna, nietrwała piana. Chłopaki ponoć refermentowali tego Barleya w butelce, ale cukru użyli niewiele, co przełożyło się właśnie na klarowność i niskie wysycenie. Jak dla mnie strzał w dziesiątkę, bo trunek cieszy oko, a mała zawartość CO2 sprzyja wysokiej pijalności. Po ochach i achach nad stroną wizualną do pracy został zaprzęgnięty mój nos. I tutaj ogromne brawa dla piwowarów, bo seria doznań, jakie otrzymały moje nozdrza powala. I tak mamy tutaj nuty winne, czerwone owoce, karmel mieszający się z toffi, a nawet suszoną śliwkę. Mało? No to polecam wziąć parę łyków, bo tutaj zaczyna się już jazda bez trzymanki. Lubicie piwa słodkawe z fajną goryczą w kontrze? Proszę bardzo! Doceniacie, kiedy można w smaku wyczuć delikatną paloność? Nie ma sprawy! Wanilia w piwie? Też się znajdzie. Do tego ten wytrawny finisz, połączony z przyjemnymi akordami bourbonu. No brawa dla Panów Doktorów! Należałoby w tym miejscu kilka słów napisać o alkoholu, bo w tym trunku go nie brakuje – 10,5% podaje etykieta, ale pewnie wyszło trochę więcej po refermentacji. Na szczęście zarówno w aromacie, jaki w smaku jest go w sam raz – nie przeszkadza i delikatnie rozgrzewa w przełyk. Jedynie wartość IBU na etykiecie nie do końca zgadza się z tym, co można wyczuć. Gorycz jest, ale delikatna i nieściągająca, więc 80 jednostek IBU to jednak zbyt wiele, jak na powyższe odczucia.

Z tym piwem jest trochę jak z jazdą na rollercoasterze – mnogość doznań, złożoność trasy i frajda jest tak wielka, że aż zapiera dech w piersiach. Niestety przejazd dość szybko się kończy… lecz kiedy już wysiądziesz z wagonika, to od razu masz ochotę do niego wrócić i przejechać się jeszcze raz. 9/10 i wielkie brawa!

PS
W tym miejscu pojadę nieco prywatą – po przeczytaniu tego tekstu, a szczególnie podsumowania do głowy wpadł mi od razu ten kawałek:

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Doctor Brew – Barley Wine Bourbon Barrel Aged

  1. Pingback: Doctor Brew – Barley Wine Brandy Barrel Aged – Chmielobrody

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s